| Jak to się wszystko zaczęło… |
|
| Wpisany przez Tomaszek |
|
Tak właśnie zrodziła się idea zawiązania nowej grupy biegowej. Pomimo, że cała trójka była zgodna co do jej stworzenia to trzeba przyznać, że największy ciężar przy tworzeniu kolejnego trójmiejskiego gniazdka pasjonatów biegania przyjęła na siebie (dobrowolnie) jedna osoba z tej trójki. A trzeba Wam wiedzieć, że osoba ta była najmniejsza, najdrobniejsza (szkoda, że nie najcichsza) z całej gromadki i do tego była… kobietą. Tak, tak wierzcie albo nie, ale ta malutka, drobniutka (trochę hałaśliwa Głównym założeniem trójki założycieli było, jest i chyba będzie…, przyciąganie jak największej liczby ludzi zakręconych bieganiem, zarażanie tą pasją innych i udowadnianie, że poprzez ten sport nie tylko dba się o zdrowie, ale również można poznać nowych ciekawych ludzi, wymieniać się doświadczeniami oraz wspólnie uczestniczyć w masowych imprezach grupowych. Jeżeli po przeczytaniu, tego opowiadanka chciałbyś bliżej poznać jego bohaterów przyjdź na trening biegamyrazem i rozkoszuj się wspólnym bieganiem. |






Dawno, dawno temu…, a może całkiem niedawno…, dokładnie 9 stycznia 2011 roku trójka przyjaciół spotkała się na treningu.W trakcie wspólnego biegania przemierzali ścieżki Gdyni, Sopotu i Gdańska. Biegli, lasem, plażą, uciekali przed falami, a w tle przebijało się przez lekko zachmurzone niebo niedzielne wesołe słoneczko, które z uśmiechem na nich spoglądało. Jako, że cała wspomniana trójka mieszka w Gdyni w trakcie biegu, gdzieś w okolicach sopockiej plaży bohaterowie, tej krótkiej historyjki stwierdzili, że można by tak już zawsze biegać razem.